Jak wejść na masyw Lisinj w Czarnogórze – praktyczny przewodnik trekkingowy
Masyw Lisinj – gdzie się znajduje?
Masyw Lisinj to najbardziej na południe wysunięta część nadmorskiego pasma Gór Dynarskich. Cały obszar leży w granicach gminy Bar i stanowi jeden z najbardziej widowiskowych, a wciąż mało znanych terenów trekkingowych w Czarnogórze.
Przez Lisinj przebiega najdłuższy szlak górski w kraju – PPT (Primorska PlaninarskaTransverzala), który łączy całe wybrzeże Adriatyku.
Najpopularniejsze wejście na Lisinj – trasa z wioski Lunje
Najczęściej wybieranym wariantem wejścia na masyw Lisinj jest trasa od południa, z wioski Lunje (ok. 700 m n.p.m.).
- Dojazd: bez problemu zwykłym samochodem
- Lunje to najwyżej położona wieś regionu Mrkojevići
- Warto uzupełnić wodę w lokalnych źródełkach – słyną z wysokiej mineralizacji
Długość szlaku: ok. 4 km
Czas wejścia: od 2 do 4 godzin (w zależności od tempa i postojów)
To trasa idealna na całodniową wyprawę, ponieważ po drodze nie brakuje widoków i ciekawych miejsc.
Na naszej trasie znajdziemy tez prowizoryczne schrony które są pozostałością po pasterzach
Droga na szczyt prowadzi tuż przy ogromnym pastwisku gdzie bardzo łatwo wypatrzeć ogromne stado dzikich koni
Dzikie konie na Lisinj – symbol masywu
Jedną z największych atrakcji Lisinj są dzikie konie, których populacja liczy obecnie ok. 200 osobników.
Po około 1 km podejścia warto odbić na wschód, tuż za linią lasu (ok. 1000 m n.p.m.), aby wyjść na grań – stamtąd bardzo często można obserwować całe stada.
Przez kilka ostatnich lat stado nie powiększało się aż do roku 2025. Na te sytuacje wpłynęły wilki i człowiek który najczęściej bez podstawowej wiedzy ingeruje w naturę.W ciągu ostatniej dekady wilki konsekwentnie utrzymywały stado w podobnej liczbie. Jednak zaczęły też selekcje w stadach krów i owiec, co spowodowało odstrzał wilka. Tym samym w 2025 na szczycie góry pojawiły się znów młode konie którym udało się przetrwać. Stado powstało z klikudziesiciu koni wypuszczonych z siedlisk pod Rumija
Gotowa infrastruktura w postaci opuszczonych pastwisk, schronów dla owiec i wielu źródeł pomogła w szybkim powiększaniu się stada. Tutaj należy przypomnieć że siedlisko Mrkojevici i wioski pod Ru,ija słynęły z pasterstwa przed laty. Dziś na tym terenie królują dzikie konie o stado owiec to rzadkość
Wracając do szlaku należy pamiętać ze już po wspomnianym klimetrze kończy się linia lasów i dalej nasz spacer odbywa się w pełnym słońcu. Napewno warto pomyśleć o tym w miesciacach od czerwca do końca października. Warto tez wspomnieć ze nawet miejscowi pasterze nie wchodzili na gore podczas mgły. Wszystkie dolinki są do siebie bardzo podobne i łatwo się zgubić a na gorze nie ma zasięgu.
Po około kilometrze wspinaczki przechodzimy przez pozostałości pastwisk które porastają bujne byliny. Przez lata nazwaliśmy te miejsca po swojemu, łąka cząbru, szałwii czy kocanki.
Chociaż dla mnie wiosną Lisinj to królestwo storczyka i krokusa
Jeszcze jedna ciekawostka dla wielbicieli zbierania grzybów. Cały masyw Rumija to idealne miejsce na grzybobranie. Późną wiosną i na początku jesieni bez problemu znajdziecie niesamowite okazy prawdziwków czy maślaków.
Już po godzinie marszu ukazuje nam się barska riviera i powoli wyłania się Bar. Wyjątkowy widok na całe północne Wybrzeże Czarnogóry pojawia się w jednej chwili.
Z samego szczytu Loška 1353 mnpm rozpościera się widok na prawie całą górzystą Czarnogórę. Mimo kliku kilometrowej odległości nie widzimy jednak nawet skrawka Jeziora Szkoderskiego. Natomiast przy dobrej widoczności widzimy wyspy Miljet i Lastovo w Chorwacji które są oddalone o około 150/160 kilometrów w lini prostej.
Od strony południowej widzimy slynny półwysep Kepi tuż za Durres w Albanii. Tuż po słynnym wietrze „sjewiernym” możemy dostrzec wybrzeżeAlbanii aż do Morza Jońskiego Od południowego wschodu warto wypatrywać Szarplaniny i jej najwyższego szczytu Korab 2762 mnpm. Zaśnieżone szczyty na zdjęciu poniżej to właśnie Góry Szar na granicy Kosova, Albanii i Macedonii.
Oczywiście widok na pasmo Orjen i Lovćen ze słynnym mauzoleum króla Njegoša mamy w zasadzie zawsze.
To właśnie ze szczytu Loška najlepiej widać na szczyt Rumija co wykorzystałem w logo mojej firmy.
W najdrobniejszym szczegółach możemy zrobić przegląd całego masywu. począwszy od Soziny przez Vrsute, Sutroman, Lonac, Rumije, Brisan i Kozjak aż do Medurjec na którym kończą się nadmorskie Góry Dynarskie. Tak wiec mamy kolejny „dach Czarnogóry” na mapie i niekoniecznie musimy płacić za wejściówkę żeby zobaczyć cały kraj z jednego miejsca . Na szczycie znajduje się kamień z napisem wysokością szczytu 1353 m. oraz drogowskaz z odległościami. Warto wpisać się do pamiątkowego zeszytu który znajdziecie w metalowej tubie.
Ze szczytu jest kilka alternatywnych zejść i można wrócić do Lunje tą samą drogą która prowadziła na szczyt. Jednak każdy kto lubi dłuższe wędrówki może sobie zaplanować dłuższy powrót . Wedle mojej opinii najlepszy jest powrót granią na północ i zejście do „Skały od Pajki”. Szlak przez grań jest oznaczony częściowo więc idziecie troszkę w ciemno. Ważne jest żeby przez pierwszy etap trzymać się samej grani. W 2025 częściowo oznaczyłem zejście. Wtedy wracamy przez Gornja Poda do Dobrej Vody oznaczonym szlakiem który prowadzi od Pajki.
Ze szczytu możemy tez zejść do siedliska Perazici gdzie kończy się słynny szlak PPT . Oznaczony szlak prowadzi przez Lisičice do wojskowej drogi skąd możemy wracać do Lunje lub przez Pajkę do Dobrej Vody. Od szczytu powrót zajmie nam około 3 godziny każdą z tych dróg. https://mapy.com/s/havozapevo
Można też kontynuować wędrówkę do Starego Baru przez wieś Mikulici. https://mapy.com/s/pahufocapu Jest to najłatwiejsze i najbezpieczniejsze zejście na stronę wschodnią.
Na co zwracać uwagę podczas wędrówki na Lisinj?
- Na masywie nie ma źródeł z wodą ( trzeba zabrać ze sobą odpowiednią ilość)
- Dzikie konie są dzikie i absolutnie nie wolno się do nich zbliżać
- Koniecznie należy zabrać nakrycie głowy.
- Na górze nie ma wody ale należy wpatrywać pod nagami żmij
- Zejście na Pajke i Skałę od Pajki są szczątkowo oznaczone i łatwo się tam zgubić 6.Absolutnie nie wybierajcie się na trekking podczas mgły.
A dlaczego masyw nazywa się Lisinj?
W prostym tłumaczeniu znaczy zwyczajnie łysy.
Kiedyś dawno wyglądał jak jego część która nazywa się Lisicica i porastał go gesty las liściasty. Człowiek szukał nowych miejsc dla rolnictwa i tak zostały wycięte drzewa. Jednak do szybkiej erozji i obecnego wyglądu przyczyniło się wojsko.
Na szczyt powstała droga którą planowano wtoczyć działa i haubice. Drzewo częściowo wykorzystano na infrastrukturę wojskową oraz na opał. To o wieki przyspieszyło erozje i Lisinj zaczął się rozpadać. Strona zachodnia w dzisiejszych czasach to ostre wapienne skały i rumosz skalny.
Do takiego stanu przyczyniły się też częste trzęsienia ziemi a to z roku 1979 okryło górę kurzem na 24 godziny.
Dla podsumowania wejście z zejście ze wsi Lunje jest w zasadzie dla każdego. Natomiast pozostałe alternatywy są dla osób obytych z górami z przynajmniej średnią kondycją.
Podobne artykuły o barskich górach znajdziecie w innych zakładkach.
Zapraszam do lektury i na szlak.
Video se.
https://czarnogorawakacje.pl/jak-wejsc-na-rumije/
Mapy zapożyczone z aplikacji mapy.cz
Polecam wszystkim wędrowcom .




























