Jak wejść na szczyt Vrsuta – praktyczny poradnik
Jeśli szukasz szczytu idealnego dla niewprawionych wędrowców, Vrsuta (1182 m n.p.m.) będzie doskonałym wyborem. Leży na granicy masywów Lonac i Sozina i oferuje jedne z najpiękniejszych widoków w tej części Czarnogóry. To szczyt , który polecam dla niewprawionych wędrowców.
Jak wejść na Vrsutę?
Możliwości są dwie:
- łatwa i szybka trasa,
- albo ambitna wspinaczka z dużym przewyższeniem ( 1000 metrów pod górę )
Dodatkową atrakcją jest wejście na Vrsutę wieczorem – zachód słońca i widok na nocny Bar robią ogromne wrażenie.
Najłatwiejsza trasa – Sutorman
Najprostszym sposobem jest wędrówka z przełęczy Sutorman, w okolicach dawnej suszarni ryb.
Spacer drogą wojskową zajmuje około 1,5 godziny, a przewyższenie wynosi jedynie 380 metrów.
Jeśli planujecie wejście na zachód słońca, koniecznie zabierzcie latarkę – powrót po zmroku będzie wtedy bezpieczny i komfortowy.
Trudniejsza opcja – wejście z Sutomore
Znacznie bardziej wymagająca kondycyjnie jest trasa z Sutomore.
Z miejsca, do którego można dojechać samochodem, czeka Was ponad 1000 metrów przewyższenia.
Latem jest to wariant tylko dla wytrawnych piechurów. Szlak nie jest bardzo popularny i miejscami bywa słabo widoczny. Cała wspinaczka zajmuje około 4 godzin, ale widoki już po drodze są imponujące.
Przyroda na szczycie
Szczyt Vrsuty jest pozbawiony wyższej roślinności. Dominują tu cząber, koper i niskie trawy.
Wiosną można spotkać storczyki, a dla mnie symbolem tego miejsca pozostaje dziki narcyz. Pod koniec lutego na podejściu pojawiają się pierwsze krokusy.
Widoki, które zapadają w pamięć
Ze szczytu rozpościerają się spektakularne panoramy:
- od północy – Jezioro Szkoderskie i odległe szczyty MoračkePlanine,
- od wschodu – majestatyczne Prokletje,
- od południa – Rumija i Lisinj,
a na zachodzie dominują potężne szczyty Lovćen – Štirovnik
Szczególnie niepowtarzalne są zachody słońca. Linia Morza Adriatyckiego, nieregularna i pełna zatok, pięknie odbija światło zachodzącego słońca.
Co ciekawe – jeszcze lepsze widoki czekają już po jego całkowitym zachodzie.
Nocleg na szczycie – prawdziwa przygoda
Największą przygodą jest nocleg na samej Vrsucie.
Jeśli posiadacie samochód z napędem 4x4, nie musicie nawet wnosić całego ekwipunku. Kilka lat temu wojsko Czarnogóry poprawiło drogę na szczyt i dla wprawnego kierowcy dojazd nie stanowi problemu.
Na szczycie znajduje się również wojskowe lądowisko dla helikopterów.
Pamiętajcie, aby dobrze przymocować namiot, najlepiej obkładając go kamieniami – o wschodzie słońca często wieje tu silny wiatr.
Bezpieczeństwo
Jesteście w naturalnym środowisku gadów, dlatego zawsze zamykajcie namiot.
Przez lata widziałem tu tylko raz żmiję – i to niejadowitą – jednak to natura i trzeba być czujnym .
Nocne widoki
Widoki nocą są tak piękne, że aż żal kłaść się spać.
Doskonale widać rozświetloną Podgoricę, albańską Szkodrę, a przede wszystkim całe wybrzeże Adriatyku migoczące tysiącami świateł.
Prywatnie nazywam Vrsutę„Dachem Baru”, ponieważ szczyt wznosi się bezpośrednio nad miastem.
Ciekawostka historyczna
Wśród miejscowych cała trasa z Sutomore przez Sutorman na Vrsutę znana jest jako „Partyzancki szlak”.
Korzystali z niego czarnogórscy partyzanci podczas włoskiej okupacji. W samym Sutomore, tuż przy szlaku, znajduje się pomnik ku czci ofiar faszyzmu, przy którym do dziś odbywają się spotkania ruchów antyfaszystowskich.
Zapraszam na inne relacje z wędrówek po barskich górach.
Vidimose!
(W artykule korzystam ze zrzutów aplikacji mapy.cz, którą gorąco polecam na górskie wędrówki.)




















